BRANDENBURSKO PRUSKA HISTORIA

Historyczne zabudowania, rozmaite atrakcje

Łącznie w posiadłości koronnej jest zgromadzonych 21 rodzajów rzemiosła pod jednym dachem. Krongut Bornstedt jest jedynym w swoim rodzaju zbiorem pruskiej historii.
Miejsce – jak mało które inne w krajobrazie Poczdamu ukształtowanym przez zamki i ogrody – dające świadectwo tęsknoty królów pruskich za Włochami. „Teraz wreszcie mam swoją włoską wioseczkę“, zauważył król Fryderyk Wilhelm IV., kiedy uczynił Bornstedt tym, czym i dzisiaj nadal jest: kawałkiem Włoch pod pruskim niebem. Wybudowane zupełnie we włoskim stylu architektury, służyło pokoleniom pruskiej szlachty jako posiadłość wiejska. Zwłaszcza para książęca – Fryderyk Wilhelm i jego angielska małżonka Wiktoria, córka legendarnej królowej Wiktorii – okazywała wiele sympatii dla prostego życia w Bornstedt. Rozwinęli oni Krongut do wzorowej posiadłości Hohenzollernów. Po długoletniej i kosztownej rekonstrukcji Krongut Bornstedt od 2002 roku znowu promienieje nowym blaskiem i –oddalony zaledwie 400 metrów od Sanssouci – zaprasza do przeżywania i smakowania pruskiej historii.


Posiadłość koronna Bornstedt jest dziś odbiciem lustrzanym brandenbursko-pruskiej gospodarki.
Można tutaj doświadczyć pruskiej tradycji rzemiosła, tak między innymi ożywiona została sięgająca 1689 roku tradycja warzenia piwa – „Bornstedter Büffel“ jest od dawna marką znaną nie tylko w Poczdamie. Także inne fachy rzemieślnicze prezentują swoje dzieła w zajezdni posiadłości koronnej: należą do nich garncarz, świecarz, kapeluszniczka-modystka, florysta i artysta rękodzielnik. Wizyta u balwierza jest tak samo godna polecenia jak wizyta w warsztacie futrzarskim czy u królewskiego zegarmistrza nadwornego. Pracy dmuchacza szkła można się przyglądać przez cały rok, dworski sklep i królewska piekarnia otwarta zapraszają do odwiedzin podobnie jak najróżniejsze lokale gastronomiczne w browarze i gorzelni, winiarni, domu pańskim oraz pralni, piekarni i rzeźni. Wina z najlepszych europejskich regionów można tutaj skosztować razem z brandenburskimi specjałami.


Najmłodsza siostra cesarzowej Augusty Wiktorii, księżna Feodora, zamieszkiwała w posiadłości aż do swojej śmierci w roku 1910. Pisała, malowała, śpiewała i otaczała się artystami w Bornstedt. Również para książęca dziedzicząca tron, Wiktoria i Fryderyk Wilhelm, wspólnie z mieszkańcami wsi obchodziła w posiadłości koronnej święta dzieci i dożynki. Dziś także odbywa się tutaj wiele imprez. Szczególne
wydarzenia przyciągają w weekendy: Historyczny jarmark bożonarodzeniowy, musztra i ćwiczenia rekrutów Lange Kerls, jarmark sztuki i jarmark chłopski, rynek piwny, Krongut- Spectaculum, koncerty, przedstawienia teatralne...W posiadłości koronnej można nawet zawrzeć ślub. Do celów konferencji, seminariów i prezentacji do dyspozycji są różne pomieszczenia odpowiednio wyposażone technicznie. Salony cesarskie, historyczną winnicę, stylowe sale imprezowe, wielki plac rynkowy można wynająć na prywatne uroczystości: W posiadłości koronnej można brać udział w konferencjach, brać śluby i świętować – w samym środku Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.


Od czasu ponownego otwarcia w 2002 roku była posiadłość wiejska korony pruskiej przyciąga coraz więcej zwiedzających z kraju i zagranicy. W listopadzie 2004 roku nawet królowa brytyjska Elżbieta II. wraz z małżonkiem, księciem Edynburga, złożyli wizytę w posiadłości koronnej. Podążali przy tym, rzec by można, śladami swoich przodków. Pod przewodnictwem dyrektora posiadłości, Ceesa Zonnevelda, zwiedzali oboje dom pański, w którym Wiktoria z następcą tronu, księciem Fryderykiem Wilhelmem, i dziećmi mieszkali w miesiącach letnich. Królowa spoglądała z tarasu domu pańskiego na - objęty ochroną jako zabytek - ogród różany, niegdyś założony przez Wiktorię, która w posiadłości poświęcała się także ogrodnictwu. Poza tym Wiktoria zainicjowała budowę szkoły, a następnie przedszkola dla pracowników posiadłości i stała się wzorem dla innych właścicieli posiadłości w Europie. Królowa brytyjska okazywała duże zainteresowanie historią posiadłości koronnej i razem z księciem wpisała się do nowej księgi gości.